Grafficiarz złapany na gorącym uczynku w Toruniu

Pod koniec marca 2026 roku, w spokojnym zakątku miasta, patrol straży miejskiej natknął się na nietypowe zdarzenie. W godzinach popołudniowych, niedaleko ulicy Toruńskiej, funkcjonariusze zauważyli zaparkowany samochód przy opuszczonych posesjach. Ich uwagę przyciągnął mężczyzna, który pośpiesznie oddalał się z miejsca zdarzenia, jednocześnie pozbywając się przedmiotów.

Niespodziewane odkrycie strażników

Podjęta interwencja doprowadziła do wylegitymowania 35-letniego mieszkańca Włocławka, który okazał się właścicielem pojazdu. Mężczyzna przyznał się do nielegalnych działań, które obejmowały malowanie graffiti na murach oraz ogrodzeniach budynków. Dodatkowo, przyznał się do wycięcia dwóch drzew iglastych w okolicy.

Dowody na miejscu zdarzenia

Podczas przeszukania znaleziono przy nim składane drabiny oraz różne puszki z farbą w sprayu. Część z nich była pełna, inne zużyte, a niektóre całkowicie puste. Te znaleziska były istotnymi dowodami potwierdzającymi jego działalność.

Kroki podjęte przez straż miejską

Strażnicy niezwłocznie przystąpili do dokumentacji zdarzenia, wykonując zarówno zdjęcia, jak i zapiski, które mogą okazać się kluczowe w dalszym postępowaniu. Dokumentacja ta zostanie przekazana policji, jeśli właściciele zniszczonych budynków zdecydują się zgłosić sprawę jako zniszczenie mienia.

Źródło: facebook.com/StrazMiejskaWloclawek