Norma Jeane Mortenson, znana światu jako Marilyn Monroe, obchodziłaby 1 czerwca setną rocznicę urodzin. Jej postać, będąca synonimem ikony popkultury, wciąż inspiruje i fascynuje kolejne pokolenia. Monroe, utożsamiana z kobiecością i elegancją, zyskała uznanie dzięki rolom w filmach takich jak „Mężczyźni wolą blondynki” czy „Książę i aktoreczka”. Jej wpływ na kulturę wykracza jednak poza srebrny ekran; Monroe była także miłośniczką literatury, co stanowi mniej znany, lecz niezwykle interesujący aspekt jej życia.
Fascynacja literaturą
Marilyn Monroe, oprócz kariery aktorskiej, pielęgnowała swoje zamiłowanie do książek, gromadząc kolekcję liczącą około 400 tomów. Literatura była jej codziennym towarzyszem, a jej pasja do słowa pisanego zyskała dodatkowy impuls po związaniu się z Arthurem Millerem, wybitnym dramaturgiem. Mąż Marilyn, autor takich dzieł jak „Śmierć komiwojażera”, wprowadził ją w świat literackiej bohemy, co umożliwiło jej spotkania z wieloma wybitnymi postaciami ze świata literatury.
Spotkanie z literackimi ikonami
Niezwykłe wydarzenie miało miejsce 5 lutego 1959 roku, kiedy to Monroe spotkała się z dwiema wybitnymi pisarkami – Carson McCullers i Karen Blixen. Pierwsza z nich, znana z powieści „Serce to samotny myśliwy”, reprezentowała amerykański gotyk południowy, natomiast Blixen zasłynęła dzięki książce „Pożegnanie z Afryką”. Spotkanie to, jak później wspominała McCullers, było pełne ciepła i wzajemnego podziwu. Blixen, zauroczona energią Monroe, porównała ją do „lwiątka”, co stało się anegdotą, która z biegiem lat obrosła legendą.
Legenda i dziedzictwo
Chociaż Marilyn Monroe pozostaje przede wszystkim gwiazdą kina, jej życie pełne było złożoności i głębi, które odkrywamy na nowo w licznych biografiach i analizach. Jej miłość do literatury ukazuje ją jako osobę wrażliwą i oczytaną, dla której książki były nieodłącznym elementem codzienności. Dziedzictwo Monroe jest zatem znacznie szersze niż tylko filmowa kariera; to także historia kobiety, która uwielbiała zgłębiać nowe światy poprzez literaturę.
Źródło: facebook.com/mbp1945
